Czasem tak myślę po co to wszystko... Te szkoły, zmagania, wysiłek.. Po co tracimy na to czas? Dlaczego nie możemy więcej brać od życia niż dawać? Przecież mogłabym zamieszkać w kamienicy, na dole otworzyć małą, klimatyczną kwiaciarnię, a u góry wraz z mężem i dziećmi cieszyć się życiem. Czasem myślę, że to w życiu mi wystarczy... Ale tylko czasem i tylko na chwilę. Później uświadamiam sobie, że przecież na łożu śmierci chce powiedzieć sama sobie "Good job". Zachęcam was wszystkich do nauki, do poszerzania swoich horyzontów. Nie myślmy nigdy " na skróty", myślmy tak, by więcej z siebie dać. Wyznaczajmy cały czas nowe, teoretycznie niemożliwe cele i co najważniejsze, dążmy do ich spełnienia.
| sukienka- Sinsay kardigan- h&m buty- Vans |
LI ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz