czwartek, 10 marca 2016

"To niesamowite ile rzeczy można zrobić, nie mając dostępu do internetu."

W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć temat "internetowego życia". Te słowa są nam wszystkim młodym ludziom bardzo dobrze znane, gdyż każdy z nas codziennie spędza czas przed laptopem, telefonem, tabletem. Teraz mam do Ciebie pytanie: czy zdajesz sobie sprawę że czas który spedzasz na sprawdzenie snapów, instagrama, twittera, facebooka nic nie wnosi pożytecznego do twojego życia? Piszę te slowa z własnego doświadczenia. Gdy w pewnym momencie swojego życia uzmysłowiłam sobie, że social media to nic innego jak waste of time. Czas jaki poświęcałam na oglądanie instagrama, facebooka,snapa czy vlogerek zajmował mi więcej niż można by sobie wyobrazić. W końcu pojełam, że te aplikacje, portale społecznościowe nie wnoszą zadnych sensowych rzeczy do mojego życia, lecz zabierają mi czas który mogłam spędzić z rodziną, przyjaciółmi lub na rozwijanie pasji.
Często będąc w podróży, czy to małej, czy to dużej, widząc ładny krajobraz, pomnik, budowle, zachód słońca od razu robimy zdjęcie na snapa, bądź instagram by cały świat wiedzial, że niesamowicie się bawię będąc w danym miejscu. Otóż nie. Jeżeli byłabys szczęśliwa to nie wyciągała byś telefonu by zrobić zdjęcie, lecz rozkoszowałabyś się widokiem, otoczeniem wokół siebie. Nie musialabys wyciągać telefonu by wysłać snapy do znajomych, lecz cieszyła byś się ludźmi jakimi masz przy sobie i to im poświęcała byś uwagę.
Zauważyłam, że często spotykając się że znajomymi, obowiązkiem jest zrobienie snapa. A gdy już zostanie dodany to każdy siedzi z nosem w swoim smartfonie i przegląda co zdażyło się od jego wyjścia z domu. Ludzie obudzicie się! Cieszcie się z tego co macie wokół siebie, swoich znajomych. Na telefonie możesz posiedzieć w domu, a gdy masz okazję porozmawiać, posmiać się z przyjaciółmi korzystaj z tego!
Podsumowujac, uważam, że wszystko z umiarem jest dobre. Jestem osobą, która kocha instagrama, tumblera i to z nich czerpie masę inspiracji, lecz jednak ograniczylam sobie czas jaki mogę na nich spędzać. Messenger to też aplikacja z której korzystam codziennie jednakże uważam że jest to zaoszczedzenie pieniedzy które wydali byśmy na sms. Jednak nie siedzę na niej 24/7 lecz tylko wtedy gdy ktoś do mnie napisze. Radzę wam ograniczyć czas spędzany w internecie i wylogujcie się do życia.
Ten rysunek przedstawia więcej niż może nam się wydawać. 

Sweter- marks&spancer (lump)
Spodnie- forever21
Płaszczyk- zara
Buty- auchan 
/Ki xoxo

2 komentarze:

  1. Jedynymi portalami społecznościowymi których używam są ask i facebook. Facebook służy mi do komunikacji a do aska się przyzwyczaiłam i jakoś tak zostało. Mało się udzielam przy znajomych w internecie.
    ontheicce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze o Tobie świadczy, po co udzielać się w internecie... Lepiej spotkać się o porozmawiać :)

      Usuń